Czy to już jesień?… W powietrzu czuć chłód chociaż słońce w dzień potrafi jeszcze dać dużo ciepła, w powietrzu snują się nitki babiego lata. Pojawiają się mgliste poranki, czasem lekko mroźne z posrebrzoną trawą. Chłodne wieczory, krótkie dni, ptaki odlatujące na zimę i zwierzęta szykujące zimowe zapasy. To wszystko szepty jesieni, która coraz śmielej wkrada się w świat przyrody a za chwilę zawładnie nim w pełni.
Jesienią punkt górowania słońca nad horyzontem znajduje się o wiele niżej niż latem, więc mniej promieniowania słonecznego dociera do nas podczas tej pory roku. Ma to wpływ nie tylko na temperaturę, ale również długość dnia i nocy.
Jesień kalendarzowa zaczyna się zawsze 23 września, jest to stała data niezależna od pogody czy fazy księżyca. Kończy się – również co roku – 21 grudnia dając początek kalendarzowej zimie. Nieco inaczej zaczyna się astronomiczna jesień – jest to dzień równonocy jesiennej i może przypadać 22 lub 23 września, kończy się przesileniem zimowym 21 lub 22 grudnia kiedy to zaczyna się astronomiczna zima.
Dla określania zmian klimatycznych i podawania danych meteorologicznych stosuje się pojęcie jesieni meteorologicznej. Trwa ona zawsze od 1 września do 30 listopada, każda meteorologiczna pora roku trwa więc trzy miesiące i służy do opisywania danych statystycznych dotyczących zjawisk pogodowych (np. średnie opady danej pory roku).
W przyrodzie natomiast odnotowujemy fenologiczne pory roku. Są one wyznaczane przez fazy rozwojowe wybranych roślin wskaźnikowych i zależą w dużej mierze od warunków pogodowych. W przypadku jesieni pór fenologicznych wyróżnia się aż trzy! Wczesna jesień zwana zwyczajowo polską złotą jesienią albo babim latem trwa zwykle od początku września do początku października. Jej wyznacznikiem jest dojrzewanie owoców kasztanowca pospolitego (Aesculus hippocastanum), ligustru pospolitego (Ligustrum vulgare) czy borówki brusznicy (Vaccinium vitis-idaea). Kolejno po niej nastaje jesień właściwa – kwitnie zimowit jesienny (Colchicum autumnale), żółkną liście lipy pospolitej (Tilia cordata), klonu pospolitego (Acer platanoides) czy brzozy brodawkowatej (Betula pendula). Etap ten trwa zazwyczaj od początku do końca października. Ostatnia faza fenologicznej jesieni to tzw. jesień późna (szaruga jesienna) – jej początek wyznaczają ostatnie opadające liście brzozy i buka (Fagus sylvatica), trwa przez listopad nierzadko zahaczając na grudzień.
Więcej na temat fenologicznej jesieni można znaleźć we wpisach Ani Gasek:
https://ogrod.pan.pl/blog/wczesna-jesien/
https://ogrodpan.pl/blog/jesien-w-ogrodzie/
https://ogrod.pan.pl/blog/pozna-jesien/
Z uwagi na zmianę długości dnia i nocy, mniejszej ilości światła słonecznego rośliny zaczynają przygotowywać się do zimy. Z jednej strony wydaje się, że przyroda zamiera – opadają liście, przekwitają kwiaty, z drugiej strony to jednak czas obfitości, owocowania.
Przebarwiające się liście są najbardziej widoczną i rozpoznawalną cechą jesieni. Skracający się dzień daje sygnał roślinom, aby rozpocząć proces pozbywania się liści. Zimą rośliny zapadają w stan spoczynku, liście odpowiadające za proces fotosyntezy i transpiracji (parowania) nie są im już potrzebne. Zielony barwnik (chlorofil) ulega rozkładowi, wtedy uwidaczniają się inne barwniki – z grupy karotenoidów i antocyjanów i to one odpowiadają za kolor jesiennej szaty.
Opadanie liści ma ograniczyć straty wody, ponieważ to przez nie woda wyparowuje do środowiska. Jesienią na skutek zmian hormonalnych (zmniejszenie ilości auksyn) w komórkach znajdujących się pomiędzy ogonkiem liściowym a pędem (strefa odcinająca) ulegają rozpuszczeniu ściany komórkowe i liść odpada. Miejsce po odpadniętym liściu nazywane blizną liściową powleka się warstwą komórek korka co utrudnia wnikanie patogenów. W momencie opadania liści rośliny są już zabezpieczone – mają zawiązane pąki liściowe, z których na wiosnę rozwiną się nowe liście. U drzew iglastych powierzchnia liści, czyli igieł jest mocno zredukowana co ogranicza parowanie, dodatkowo igły są pokryte warstwą substancji o charakterze tłuszczowym co dodatkowo chroni je przed utratą wody oraz niskimi temperaturami. Jedynie modrzew (Larix sp.) z naszych rodzimych drzew iglastych zrzuca igły. Dojrzewają ukryte w osnówkach nasiona cisa (Taxus baccata), schowane w twardych szyszkach nasiona sosen (Pinus sp.), jodły pospolitej (Abies alba), świerka pospolitego (Picea abies) i modrzewi. Paprocie nie wytwarzają kwiatów, nie owocują więc ani nie wytwarzają nasion. W zarodniach, umieszczonych często po spodniej stronie liści albo w kłosach zarodnionośnych wytwarzają się i uwalniają zarodniki – z nich powstaną malusieńkie przedrośla, a dopiero z przedrośli – dojrzałe sporofity paproci.
We florze Polski obserwujemy ponowne kwitnienie wielu pospolitych roślin takich jak przymiotno białe (Erigeron annuus), krwawnik pospolity (Achillea millefolium) czy wrotycz pospolity (Tanacetum vulgare). Są jednak gatunki, dla których teraz jest czas właściwego kwitnienia. Należą do nich – zimowit jesienny, złocień zawadzkiego (Dendranthema Zawadzkii) oraz gatunki nawłoci w tym nasza rodzima nawłoć pospolita (Solidago virga-aurea). Owocują nasze rodzime drzewa i krzewy liściaste. Z dębów (Quercus sp.) sypią się żołędzie, z buków- orzeszki (bukwie) – będą one liczyć na pomoc zwierząt w rozsiewaniu. Inną strategię obrały m.in. klon i jesion (Fraxinis sp.) i grab pospolity (Carpinus betulus) – ich owoce to skrzydlaki – mają skrzydełka więc będą łatwo unosić się na wietrze i wędrować razem z nim. Owoce jarząbu zwyczajnego (Sorbus aucuparia), kaliny koralowej (Viburnum opulus), kruszyny pospolitej (Frangula alnus), czy szakłaka pospolitego (Rhamnus cathartica) należą do owoców soczystych i są pokarmem dla wielu zwierząt. Niezwykle ciekawe są owoce kłokoczki południowej (Staphylea pinnata) – 2-3 komorowa torebki, jasnozielone, rozdęte, o kształcie niemal kulistym, wiszą na długiej szypule, nasiona są kuliste do 1cm jasnobrązowe, błyszczące, twarde. Kiedyś z nasion kłokoczki wytwarzano różańce. Kuliste soczyste owoce wytwarzają pospolite rośliny zielne – konwalia majowa (Convallaria majalis), konwalijka dwulistna (Maianthemum bifolium) czy kokoryczka wielokwiatowa (Polygonatum multiflorum). Elementem złotej jesieni jest również babie lato – cieniutki nici przędne niektórych gatunków pająków, na których to młode osobniki wyruszają w świat unoszone przez wiatr. Babie lato często zaczyna się wcześniej – już w połowie września lub nawet pod koniec sierpnia. Widoczne są również często pająki krzyżaki. Gdzie się chowały do tej pory? Małe pajączki wylęgają się z jaj wiosną, rosną i stają się duże właśnie pod koniec lata.
Szepty jesieni każdy słyszy inaczej i dla każdego znaczą coś innego. Czy to będzie mglisty poranek, nitka babiego lata na policzku czy spadające na ziemię żołędzie miejmy oczy i uszy szeroko otwarte i cieszmy się jesienią!
autor: dr Magdalena Bederska-Błaszczyk

